﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Do września czasu niewiele — wiele do zrobienia na budowach szkół”> 
<author_1=”js”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="5">
<date=”1954-05-16”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Sytuacja jak widać nie jest najlepsza i dużo pozostało do zrobienia. Tłumaczenie kierownictw robót tych poważnych zaniedbań i opóźnień wyłącznie brakami dokumentacji technicznej, jest tylko częściowo słuszne.
Nie tylko sam budynek 
Przecież z podobnymi trudnościami boryka się wznosząca szkołę w Aninie załoga Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego Okręgu Warszawskiego. Ale budowa ta jest daleko zaawansowana, bo załoga czyni wszystko, aby gmach szkolny został przekazany w terminie.
W nowym gmachu o kubaturze około 13 tysięcy metrów sześciennych prowadzone są obecnie poważne roboty wykończeniowe. Instaluje się przewody wodociągowe i elektryczne, tynkuje już sale. Termin zawarty w umowie przewiduje wprawdzie przekazanie budynku w końcu sierpnia br. — kierownictwo budowy i cała załoga chcą go jednak skrócić do 22 lipca. 
Systematycznie prowadzone od początku roboty, dobra ich organizacja oraz dotychczasowe rezultaty gwarantują wykonanie zobowiązania załogi.
We wrześniu około 1000 dzieci z okolic Anina i Wawra otrzyma nie tylko całkowicie wykończony budynek szkolny, ale i wszystkie urządzenia sportowe — boiska do koszykówki i siatkówki. Wszystko jednym słowem ma być „zapięte na ostatni guzik”. 
A z dokumentacją techniczną jest naprawdę źle. Pomimo zobowiązań ze strony projektantów Miasto projektu-Stolica nie nadesłano dotychczas wielu rysunków roboczych. Stwarza to dodatkowe trudności załodze Zjednoczenia Budownictwa Miejskiego Okręgu Warszawskiego. I nie tylko tej załodze. Na niedotrzymanie terminu dostarczenia dokumentacji narzekają wszyscy kierownicy budujących się szkół. Najgorzej jest z projektami urządzeń instalacji wodociągowej i centralnego ogrzewania. 
W biurze Miasto projektu-Stolica ustalono kolejność wykonywania dokumentacji, i warszawskie szkoły otrzymały 7 miejsce pod względem ważności. Nie wydaje się to słuszne. A sprawa dokumentacji jest „wąskim gardłem” w budowie szkół. Niedostarczenie jej na czas grozi powtórzeniem się wypadków z lat ubiegłych, kiedy zmontowane w ostatniej chwili centralne ogrzewanie psuło się a dzieci musiały siedzieć w nieopalanych salach. Zbyt powolne tempo sporządzania dokumentacji można i trzeba przyspieszyć.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
